Pan Eugeniusz wieczorem napisał: „Dzisiaj niestety poległem przed deszczem, a szczególnie silnym wiatrem, i do Krzeszowic dotarłem pociągiem – prawie cały etap. Miałem za to sporo czasu by w Czernej, gdzie nocuję, zwiedzić muzeum karmelitańskie i okolice klasztoru”.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.